Jednoosobowa apteczka turystyczna - wyposażenie - Szwendam Się

Jednoosobowa apteczka turystyczna – wyposażenie

Apteczka pierwszej pomocy jest czymś bardzo przydatnym w trakcie wojaży. Jej podstawowe wyposażenie, które umożliwi nam wyjście z większości opresji na krótkich wycieczkach  kosztuje zaledwie kilka złotych. Wiele osób może zniechęcać się do apteczki turystycznej, chociażby dlatego, że w sklepach outdoorowych samo opakowanie kosztuje zwykle od 50 do 100 złotych. Oto moja (mam nadzieję rozsądna) propozycja na rozwiązanie tego problemu.

Opakowanie na apteczkę

Jeżeli nie mamy nadmiaru gotówki lub nie chcemy nosić zbędnych drobiazgów (ultralight!) i przy tym nie zamierzamy naszej apteczki nosić przytroczonej do plecaka, targając nią po gęstym lesie – zachęcam, aby zrezygnować z dedykowanego opakowania i wykorzystać (jak dla mnie niezawodny i niezastąpiony) woreczek strunowy z Ikei.

Jednoosobowa apteczka turystyczna - wyposażenie
Jednoosobowa apteczka turystyczna – niezastąpiony woreczek Ikea

Wyposażenie – idealne minimum dla jednej osoby

Moim zdaniem idealnie minimum jednoosobowej apteczki to…

Jednoosobowa apteczka turystyczna - wyposażenie
Jednoosobowa apteczka turystyczna – idealne wyposażenie dla jednego trapera
  • Plaster z opatrunkiem (np. jeden metr długości) – można go ciąć na dowolne kawałki: małe lub duże plasterki. W razie potrzeby możemy odciąć paski klejące i otrzymamy tym samym dwa jednometrowe pasy taśmy klejącej! Mogą się przydać np. do przyklejenia dużej gazy na plecy kompana, gdy ten wyleci z roweru na żwirze, zdzierając z siebie skórę z całego ramienia.
  • Nożyczki – przede wszystkim do cięcia plastra. Zagięte ostrze dodatkowo ułatwi cięcie ubrań, bez uszkodzenia ciała strudzonego wędrowca, gdy będziemy chcieli się dostać np. do spuchniętej kostki lub złamanej nogi.
  • Opatrunek osobisty typu A – czyli bandaż z jedną gazą przymocowaną na stałe na jego końcu i drugą ruchomą – do opatrzenia większych ran. Oczywiście gazy i bandaż możemy dowolnie docinać dzięki naszym wspaniałym nożyczkom.
  • Bandaż elastyczny – do opatrywania naszych powykręcanych kostek, zmęczonych kolan i nadwyrężonych nadgarstków (można też go użyć np. do związywania rozdartego plecaka lub mocowania karimaty do bagażnika w rowerze).

Wersja podstawowa dla jednej osoby

Oczywiście nie w każdej aptece dostaniemy opatrunek osobisty oraz super wygięte nożyczki (a i nie każdy będzie chciał płacić za takie luksusy) dlatego…

Jednoosobowa apteczka turystyczna - wyposażenie
Jednoosobowa apteczka turystyczna – wyposażenie w wersji podstawowej
  • Opatrunek osobisty warto zamienić na jedną dużą gazę opatrunkową (1m2), którą możemy dowolnie docinać i zrobić z niej np. dwie gazy oraz dobrać do niej np. dwa bandaże.
  • Super wygięte nożyczki możemy zastąpić zwykłymi nożyczkami do papieru.

W ten sposób poczynione, drobne oszczędności można przeznaczyć np. na uzupełnienie funduszu na odbycie podróży życia.

Wodoodporność

Warto pamiętać, że opatrunki, które będziemy nakładać na rany mają m.in. chłonąć krew, aby to robiły muszą być suche przed ich założeniem. Możemy to zapewnić transportując je w szczelnym opakowaniu – np. w (niezawodnym dla mnie) woreczku Ikea.

Jednoosobowa apteczka turystyczna - wyposażenie
Jednoosobowa apteczka turystyczna – wkład w wodoszczelnym woreczku Ikea

Podstawowa apteczka turystyczna, to na prawdę niewielki koszt. Komfort jaki w trakcie wojaży może nam zapewnić posiadanie podstawowych materiałów opatrunkowych jest nie do przecenienia. Przetarcia, drobne przecięcia czy odciski lub rozchuśtane stawy; bez tych drobnych opatrunków mogą niepotrzebnie popsuć nam całą zabawę.

Zachęcam, aby każdy z was taką apteczkę sobie skompletował przed najbliższą wycieczką.

Wyruszając na szlak warto dawać przykład. Nie kosztuje to wiele, a poza prawdziwą przydatnością dodaje nam-turystom uroku wynosząc nas na kolejny poziom zaawansowania peregrynacyjnego. 

Do zobaczenia na bezpiecznym szlaku, gdzie każdy jest dla siebie siostrą lub bratem, a przynajmniej samarytaninem. Ahoj!