Tropem Zamonitu - ilustracja przedstawia ognisko na campingu z namiotami, turystą-harcerzem i niedźwiedziem - tekst: Daniel Zalejski, Ilustracja: Anna Stępień

Tropem Zamonitu

Nadchodzi czas wspomnień, nie tylko z wakacji. Pierwszego września przypominamy sobie o wybuchu  II wojny światowej, której obraz dla wielu wciąż jest żywy. Dwudziesty siódmy września również zasługuje na stosowne przypomnienie, bowiem tego dnia, 1939 roku, powstało Polskie Państwo Podziemne, współcześnie kojarzone m.in. z Armią Krajową czy Związkiem Harcerstwa Polskiego, który przyjął wtedy kryptonim Szare Szeregi.

Szare Szeregi prowadziły m.in. mały sabotaż, polegający np. na wypisywaniu na murach treści antyokupacyjnych i patriotycznych, kolportażu prasy i ulotek podtrzymujących ducha w narodzie, czy też zrywaniu flag i symboli okupanta. Młodzież, w zależności od swego wieku, otrzymywała mniej lub bardziej niebezpieczne zadania, a najstarsi z czasem wstępowali do Armii Krajowej.

Tak właśnie było z częstochowianinem Zygmuntem Łęskim, który to właśnie przez Szare Szeregi trafił do AK. Walczył  w lasach złotopotockich, uczestnicząc m.in. w słynnej zasadzce na szefa gestapo w Żarkach – Juliana Schuberta, zwanego „krwawym Julkiem”. Dla upamiętnienia postaci Zygmunta Łęskiego, jego imieniem  nazwano skwer u zbiegu ulic Pułaskiego  i św. Kazimierza.

Związek Harcerstwa Polskiego powstał na ziemiach polskich niemalże w przeddzień odzyskania niepodległości, tuż przed I wojną światową. Jego początki wiążą się z działalnością Roberta Baden Powell’a w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii, który postanowił zająć się wychowaniem młodzieży w oparciu m.in. o swoje doświadczenia wojskowe. Napisał książkę „Scouting for boys” (Skauting dla chłopców), w której wskazał metody wychowania obywatelskiego młodzieży w kontakcie z przyrodą.

Polscy skauci, czyli harcerze, spędzali i oczywiście wciąż spędzają znaczną część swojego czasu na łonie natury. Jednym z ciekawszych przedsięwzięć z ich udziałem, na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej, była akcja letnia „Zamonit”. Jak można się domyśleć, nazwa odnosi się do licznych na naszych terenach ruin zamków i skamieniałości – amonitów. Trwała przez ponad 25 lat, od 1961 roku. Była to seria zorganizowanych obozów wędrownych przez przepiękne tereny Wyżyny Częstochowskiej.

Pozostałością tej akcji jest szlak pieszy koloru żółtego, naturalnie nazywany „Szlakiem Zamonitu”. Wiedzie z Poraja, przez Park Krajobrazowy Orlich Gniazd, niemalże do Dąbrowy Górniczej.

Współcześnie, od ponad trzydziestu pięciu lat, jedną z ciekawszych jurajskich propozycji harcerskich jest Rajd im. dra Ignacego Kozielewskiego, zwany „Kozielakiem”. Jego patron znany jest głównie jako współautor hymnu harcerskiego. Spoczywa na cmentarzu św. Rocha w Częstochowie.

W polskim krajoznawstwie i turystyce wątek patriotyczny jest wyraźny. Podróżując po kraju, warto zatrzymywać się przy tablicach upamiętniających różne wydarzenia i miejsca. Dzięki temu poznamy historię naszych przodków, czyli tak naprawdę naszą.

Zachęcam do tego, aby w trakcie wypoczynku poświęcić chwilę na przeczytanie choćby najkrótszego przewodnika. Relaks na świeżym powietrzu, oprócz możliwości fizycznego rozwoju dzieci i młodzieży, to również świetny sposób na ich wychowanie, pretekst do poznawania własnych korzeni.

Do zobaczenia na szlaku! Czuwaj!


ILUSTRACJA: ANNA STĘPIEŃ

www.stepien.carbonmade.com

MAGAZYN: JASNE, ŻE CZĘSTOCHOWA

www.cgk.czestochowa.pl

CYKL: NIECH TO SZLAK! (wrzesień 2015)